Wpisy oznaczone ‘rozrywka’
Ostatnie zlecenie
Autor: admin dnia 5 kwietnia 2011Melodia zegara wczesna ranna pora. Kamila nie zachwycił ten odgłos był wyczerpany i chciał nadal spać, lecz bezlitosna maszyna nie pozwalała mu na dalszy wypoczynek. Mając świadomość iż nie ma wyboru nasz śmiałek zdecydował zerwać się z łóżka i przygotować się do pracy. Kamil pracował jako profesjonalny projektant wnętrz warszawa i był zapaleńcem swojej pracy. Mimo to dziś nie miał ani trochę chęci na tego typu zajęcie. Lecz wyboru nie było dużo już za dwie godzinny miał się zapoznać z nowym klientem. Nie zastanawiając się już więcej Kamil wyszedł na wizytę. Droga do klienta minęła mu szybko i przyjemnie. Gdy dotarł pod wskazany mieszkanie Kamil się wysoce zdziwił, jego oczom pokazała się wiekowa w znacznym stopniu zaniedbana solidnej wielkości rezydencja. Mnóstwo okien było powybijanych, dach wyglądał na nieszczelny a ze ścian odpadał tynk i farba. Pomimo zastanego stanu zdecydował się zadzwonić do drzwi. Otworzyła mu młoda kształtna kobieta, która przedstawiła się jako Małgorzata. Wyjaśniła, że odziedziczyła te posiadłość kilka dni temu po podeszłych rodzicach i chciałaby ją odnowić z pomocą fachowca. Kamil przyjął to za bardzo ciekawe zadanie dające liczne możliwości i bardzo chętnie się go podjął z miejsca zabierając się do roboty. Była to spora rezydencja, dlatego projektowanie wnętrz warszawa się przedłużyło do nocnej pory. Przez to właścicielka rezydencji zaproponowała Kamilowi pobyt na wieczór. Ten zdecydował nie odmawiać. Kamil Został odprowadzony do jednego z najlepszych pokoi i zasnął. Jednakże w środku snu obudził go donośny wrzask dobiegający z holu. Szybko wybiegł na hol lecz nie napotkał tam niczego niepokojąc. Postanowił już wracać do swej kwatery gdy dostrzegł niewielkie źródło światła oraz cień małej osóbki. Zdecydował tam podejść. Nikt nie ma pojęcia co się wydarzyło później, następnego poranka ani właścicielka posiadłości ani współpracownicy czy rodzina nie usłyszeli już przenigdy więcej o Kamilu.
Opisy gg – pokaż samego siebie!
Autor: admin dnia 28 marca 2011Powszechne jest teraz zjawisko jak publikowanie opisów w komunikatorach typu gg. Są przeznaczone do szybkiej komunikacji pomiędzy grupą osób, przyjaciół i uświadomienie ich, gdzie się znajdujemy, co robimy, jakiej muzyki właśnie teraz odsłuchujemy, czy też zwyczajnie jak się czujemy, jaki mamy humor. I właśnie to jest funkcją krótkich tekstów jak opis na gg. Wszystkie wariacje jak opisy na gg smutne są jeszcze możliwe i nieźle postrzegane między grupą młodzieży gimnazjalnej.Powyżej tą granicą wieku, umieszczanie takowych opisów jest nie tylko niesmaczne, ale także wręcz infantylne. Podobnie pojmowana jest szumnie nazywana „żałoba internetowa” opierająca się na publikowaniu internetowych świeczek złożonych z dwóch nawiasów i gwiazdki. Jeśli by było to wyłącznie zajęciem dzieci, nie byłoby z Tym problemów. Jeśli jednak umieszczają to osoby dorosłe jest to najprostszy przykład na brak żadnego szacunku. Powinno się więc dostosowywać swoje opisy gg do przeżytych lat i powszechnego rozumienia dobrego wychowania.